Poniewaz wiekszosc blogowiczow jest z z bardzo daleka chcialam Wam pokazać jak wyglada mgła nad morzem, zdjecia robilam komorka ale mam nadzieje ze zobaczycie o co chodzi.
mgla wystepuje czesto i tylko nad morzem kilka metrow w glab ziemi juz jej nie ma. Z dobrego punktu obserwacyjnego wyglada to tak jakby morze zalewalo powoli Gdynie. No sa tez takie mgly typowe kiedy to nie widac niczego i wszedzie. pozdrawiam
zaakceptowałam moja iskierke bez podniesionej sciany kolankowej. Bedzie ładna i bez tego a jakos umieszcze ta wanne i meble. Prace ida do przodu za 10 dni podobno ma byc koniec etapu sso. Jak na razie deskujemy dach
Mam zdjecia i postaram sie wieczorem wkleic fotorelacje.
W piatek wkurzylismy sie na nasza ekipe. i Jak sie okazalo zaskoczyli nas z dwoma sprawami.
W czwartek zalewali strop . Na nasz chlopski rozum to uważamy że to powinno wszystko poschnąc pare dni i tak tez mowi nasz kierownik budowy. Mąż zadzwonił do budowlańca i powiedzial ze niech to sobie ladnie schnie przez tydzien my bedziemy beton podlewac a oni niech maja przerwa swiateczną. (Obraził się) Jak zajechaliśmy wieczorem w piatek na działkę okazało się ze oni już zaczeli robić scianki na pietrze a na domiar zlego na ten nowy beton polozyli ciezkie palety z ytongiem , troche nas zatkało. Kiedy się przypatrzeliśmy jak kładą te scianki to okazalo sie ze zapomnieli o naszej podwyzszonej sciance kolankowej!!! i robia tak jak w projekcie. Krew mnie zalewała przez caly weekend. Pan budowlaniec odpalil dzis rano dopiero telefonik i raczyl z nami pogadac.
W związku z tym musze ochlonac przyzwyczaic sie do nowej rzeczywistosci i mniejszego domu ponieważ wynegocjowalam u niego zrobienie jeszcze raz opaski betonowej co podniesie sciane o 25 cm. :(
NIe mogę go zwolnić ponieważ w umowie i na ofercie od niego nie mamy wspomniane o podniesieniu scianki.
Jego tlumaczenie jest takie ze pokoj nad garazem bedzie mial za wysoko okna i nie dosiegniemy nawet do klamki .
Jak ochlone wkleje nowe zdjecia bo jak na razie to nie podobaja mi sie te ostatnie obrazki mojego domu. pozdrawiam wszystkich czytających
lasem oczywiście. Dzis zalewali strop. Okazalo sie ze mamy juz wylany balkon i schody. bardzo mila niespodzianka.. troche mokro bo kapie na glowe ale zdjecia zrobilismy
miejsce pod schodami calkiem spore, zastanawialismy sie czy tam nie zrobil WC balismy sie ze za malo miejsca ale w sumie daloby rade
tu widac nasz polokragly balkon
tyl domu
Komentarze